Listy do Polski 14: „Czy warto przelać krew za Polskę?”

Czy warto przelać krew za Polskę?

Ahoj ziomki kochane!

W ubiegłej korespondencji nadmieniłem refleksę, dotyczącą łączności duszy ze światem materialnym. Otóż gdy coś zostało stworzone na matrycy naszej idei, wówczas utożsamiamy się z niby głupim przedmiotem na poziomie podświadomości, bowiem stanowi on namacalną manifestację naszych myśli. Powiedzmy, wyprodukujemy fikuśny haczyk na ręcznik i natychmiast obdarzymy go sentymentem. „Krajowa robota, panie! Jaki solidny!” – wykrzykniemy, przytulając wieszaczek do piersi.

Czytaj dalej …

Listy do Polski 13: „Niebezpieczne porównania”

Niebezpieczne porównania

Kochani Rodacy na całym globie!

Garsteczka dumań na dzisiaj, wypoconych w spiekocie słońca na półkuli południowej. Nie uświadczę tutaj ani nostalgiczności jesieni, ani wyciszenia pod czapami śniegu, ani rzeźwiącego zapachu wiosny – przeklęte lato non stop. Przypuszczalnie uznacie mnie za dziwaka, ale tęsknię za ponurością nisko wiszących chmur, niewygodnością wczesnych wieczorów, przemarznięciem członków, chlapą na ulicach.

Czytaj dalej …

Listy do Polski 12: „Rządowa akcja ,NAZAD’”

Listy do PolskiDrodzy Rodacy!

Oto wierszyk uzupełniający do mojego Listu Otwartego do Prezydenta RP.

Piszę go z nadzieją, że natchnie do wielkich zmian!

Władze RP w końcu zareagowały na fakt, że kraj ulega opustoszeniu z ludzi. Akcja „NAZAD” spowodowała powrót ziomków do Polski na skalę masową, przy akompaniamencie pisków zachwytu ze strony rodaków, którzy tkwili dotąd osamotnieni na ojcowiźnie.

Czytaj dalej …

Listy do Polski 11: „List otwarty do Prezydenta RP”

Listy do PolskiSzanowny Panie Prezydencie!

Po pierwsze, gratuluję objęcia posady na jakże zaszczytnym stanowisku! Niech pochodnią Pana Prezydenta będzie zaufanie nacji!

Nazywam się Grzesio Polak i mieszkam w Afryce.

Niedawno próbowałem powrócić nad Wisłę, pragnąc leczyć ziomków (jestem lekarzem), lecz nic z tego – na razie – nie wyszło. Przepisy nakazywały zasiąść do egzaminu, który nie istniał gdy kończyłem Akademię Medyczną w Gdańsku, za to teraz znienacka wychynął z biurokratycznych czeluści. Technicznie rzecz biorąc, musiałbym nostryfikować swój polski dyplom, aby zaznać rozkoszy obcowania z pacjentami na ziemi rodzimej.

Czytaj dalej …

Listy do Polski 10: „Polska najatrakcyjniejszym krajem na świecie!”

Listy do PolskiWitam Was ponownie, kochani!

Lecimy z obiecanym planem akcji!

Typowo, aby myśl ciałem się stała, trzeba wyodrębnić trzy węzłowe elementy:

  1. Co?
  2. Po co?
  3. Jak?

Dziecinada niczym skonsumowanie ciasteczka z kremem! Poniżej płody moich deliberacji.

Czytaj dalej …

Listy do Polski 9: „Czy interesuje nas istnienie Polski?”

Listy do PolskiRodacy!

Nadszedł czas akcji, bowiem byliśmy zadumani zbyt długo.

Odbijam echem zdanie większości ziomków, przytaczając trzy paradoksy, wołające o konkretne kroki zaradcze:

  1. Wewnętrzna dezintegracja

Polska, kraj w zasadzie zgrany etnicznie (prawie sto procent białych katolików, pytlujących jednym językiem), o ponad tysiącletniej tradycji, cierpi na brak jedności narodowej. Problem, nad którym ubolewają zwyki zjadacze chleba, dzielniejsi mężowie stanu, nieprzekupione kręgi akademicke, rodacy zamieszkali za granicą.

Czytaj dalej …

Listy do Polski 8: „Emigranci to najwięksi patrioci”

Listy do PolskiMoi drodzy!

Jeżeli dotarliście do tego punktu korespondencji, umocniliście przekonanie o niebagatelnych blokadach, napotykanych przez powracających z zagranicy: zbyt wiele organizacyjnych łamigłówek; rodzinne koneksje; rozbestwienie wskutek lepszego wynagrodzenia; odstraszające regulacje polskie; zwykłe przyzwyczajenie.

„Ameryki nie odkryłeś, zuluski wieszczu!” – rzekniecie z przekąsem. „Toć wiadomo: apetyt rośnie wraz z jedzeniem!”

Zdaję sobie sprawę z niepraktyczności gołych refleksji. Zresztą, słyniemy z komentatorstwa, zwłaszcza sarkastycznego. Amerykanie gadają dużo, szybko, bez sensu; Anglicy krytykują z przekąsem, doznając narcystycznej satysfakcji; Niemcy jeno orzekają, klecąc dialogi pozbawione ikry. Z kolei cięty anons zioma stawia towarzystwo na baczność, budząc zdziwienie, często oburzenie, sporadycznie demolkę.

Czytaj dalej …

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 24 561 obserwujących.