Jak się masz?

Materiał emigracyjny Listy do Polski 18 - Materiał emigracyjny

Jak się masz?

Machinalna afirmacja błogostanu standardową frazą była dla mnie znacznie łatwiejsza, niż zgranie wyrazu twarzy z hollywoodzką fizjonomią rozmówców. Permanentne szczerzenie kłów niczym rżący koń to sztuka nieziszczalna dla postkomunistycznego obywatela Europy Wschodniej. Propagatorzy urokliwych, bezzębnych uśmiechów wyszli z mody, spadając do rangi smutasów. Nie potrafiąc spektakularnie wyeksponować wnętrza jamy ustnej, do dziś cierpię z powodu alienacji w trakcie towarzyskich pogawędek. Oni przypuszczalnie ćwiczyli mimikę buzi od momentu narodzin, razem ze starymi: przed spoczynkiem nocnym; przed lustrem; przy posiłkach; na spacerach; w kościele; na plażach; na ślubach; na jarmarkach. Moi rodzice zaniedbali tę sprawę dokumentnie, wypuszczając na akweny egzystencjalne z miną, która w chwilach euforii odzwierciedla co najwyżej ukontentowanie. W ten sposób postronni przylepiają niewinnemu człowiekowi etykietę poważnego, markotnego, cichego itd. – nawet wtedy, gdy jego rozweselenie nie zna granic. Czytaj dalej Listy do Polski 18 - Materiał emigracyjny

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s