Jola

Siniak Odsłona 8 - Siniak

Jola

Leżał na łóżku, bacznie obserwując sufit. Nie mrugał. Nie myślał. W wyobraźni zastygł obraz filigranowego kolanka, gładkiego uda, śnieżnobiałych majteczek… Niebieskie obrzmienie skórne zostało przepędzone z ryciny fantazji. W uszach słyszał delikatny, szepczący lubieżnie głos: „Nabiłam sobie siniaka…”. Kiedy sięgała po kraj spódniczki, jej ruchy oczarowywały płynnością, subtelnością… Widział każdy drobny paluszek, dotykający miękko lekkiego materiału… Rozwiane, tańczące włosy, muskające mu twarz… Potem siedziała z tym miłym uśmieszkiem, głową odrzuconą niedbale do tyłu, zerkając na niego zawadiacko, mróżąc nieznacznie piękne oczęta – konfiguracja poniekąd odzwierciedlająca wyższość zmieszaną ze spokojem.

Bezdyskusyjnie, jego zdolności postrzegawcze uległy tysiąckrotnemu wyostrzeniu od momentu uniesienia rąbka kiecki Jolki. Istniała Jolka przed siniakiem, oraz Jolka po siniaku. Nie widział już Jolki, ale ją przeżywał. Nie umiał jeszcze opisać tej lawiny wrażeń jako zauroczenia bądź pożądania. Czytaj dalej Odsłona 8 - Siniak

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s