Kotek-pająk

Jak kicia stała się… pająkiem.

Kotek-pająk

Kanapę umieszczono w rogu salonu. Pomiędzy oparciem oraz ścianą powstała mała wnęka, w której zamajaczyła główka… kociątka. Spryciarska kicia jakoś wlazła od tyłu (może od spodu) na podłokietnik, pragnąc pieszczot, jednakże obiekt adoracji uciekł w siną dal. Przycupnęła więc zdezorientowana, tęsknie miauknęła, przeciągnęła się, powędrowała dalej.

Grzmotnął rubaszny rechot! Rejterant wychynął z balkonowej kryjówki, maskując wpadkę grymasem zniecierpliwienia. Kompromitacji dopełniło sprostowanie, zapamiętane przez Grzesia na wieki: „Przepraszam, myślałem że to pająk…”. Czytaj dalej Odsłona 69 - Sztuka wojny

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s