Życie manekina

Życie manekina (Jadwisia Odsłona 78 - Jadwisia)

Życie manekina

On też tam był – symbol perfidii, patologii oraz piekła, które w jej rozdygotanej duszyczce sumowały się w uosobienie zła. Jego obmierzły, lepki głos wrzucał Jadwisię w otchłań bezsilności – paraliżował już sparaliżowaną, omotywał pajęczyną lęku, wzniecał w głowie jednostajny i przeraźliwie głośny jęk, wykręcał, miażdżył, rozrywał, zabijał… Powróciły obrazy mąk nieogarnionych, brudu wewnętrznego, hańby dziewczęcej… Tkwiła samiuteńka w rozpętananej burzy emocjonalnej, niezdolna do uronienia choćby najmniejszej łezki, pozbawiona łaski minimalnego drgnięcia, obśliniona na pośmiewisko, zbezczeszczona, opuszczona przez cały świat… Znikąd pociechy – gdyby chociaż mogła przytulić pluszowego misia, to już doznałaby ulgi… Czytaj dalej Odsłona 78 - Jadwisia

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s