Buty nie do zdarcia

Niezdzieralne buty

Buty nie do zdarcia

Świat się walił! Ktoś, coś występowało przeciwko grzesiowemu pragnieniu upgrade’u sprzętu treningowego! Huragany trendów rozpraszały pospolitość, gdy on biedny, zacofany, wieśniacki, nieodświeżony sterczał z girami wetkniętymi w archaiczne trepy. Dokładał starań gargantuicznych w celu zajechania upartych trampków: latał po wertepach; zdobywał szczyty górskie; broczył przez kałuże; baraszkował w śniegu; pedałował na rowerze; odwiedzał regularnie fitness klub; spacerował kilometrami; tupał; skakał; kopał piłkę. Mieli sklecić pepegi, natomiast wyprodukowali pancerne buciory, aby naiwnemu klientowi zatruć resztę i tak marnego żywota – aby człowiek cierpiał wstyd niemodnej egzystencji wśród potoków szyderstw, walących z rechoczących ust uaktualnionych farciarzy, którzy zakupili towar lepszy, przeto ulegający zaprogramowanej dezintegracji. Cholerne Chińczyki oszalały i zmajstrowały bubel nad bublami – bubelinardo, bubelissimo, bubello di tutti bubelli – wtłaczający nabywcę w wieczną depresję stylowego marazmu, zaś całe populacje w skrajną biedę wskutek topnienia PKB. Czytaj dalej Odsłona 82 - Niesforne buciki

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s