Grzesio Polak na pogrzebie

Specyficzne zainteresowaniach Grzesia Polaka pogrzebami…

Grzesio Polak na pogrzebie

Babcia, zaciągnąwszy języka o pozaszkolnej pasji wnuczka, zaczęła początkowo biadolić o złych duchach. Wywierała naciski w celu zmian elegijnych zainteresowań brzdąca. Koledzy z podwórka też nie szczędzili szyderstw: nazywali go grabarzem, nieboszczykiem, względnie sztywnym. Pomimo intensywnej krytyki, nieugięcie kontunuował partycypację w paradach, wspierany przez Jolkę.

Po niespełna miesiącu otoczenie przywykło do jego pasji. Kiedy brał udział w korowodzie, a ktoś go szukał, babunia odpowiadała: „Grzesio na pogrzebie! Przyjdź za godzinkę!”. Okazjonalnie ponaglała smyka: „Słoneczko! Pośpiesz się, inaczej nie zdążysz! Oni już ładują trumnę do wozu!”. Czytaj dalej Odsłona 8 - Siniak

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s