Życiowe problemy

Z boku Odsłony 91-92 - Z boku

Życiowe problemy

Odetchnął głęboko, zapadł w zadumę… Bezsprzecznie utkwił w jakimś kryzysie – w jakimś bagnie logistycznym, zalepiającym synapsy nerwowe i paraliżującym sensowną dedukcję. Jego mózg odzwierciedlał ciapę rozdygotanych neuronów, iskrzących zrywami – to tu, to tam – podczas przypadkowych spięć pamięciowych, produkujących oderwane obrazy najgorszych przeżyć. Te chaotyczne, apokaliptyczne migawki (rodem z malowideł Beksińskiego) katalizowały negatywne emocje, które z kolei rozkręcały wir sceptycznych scenariuszy na przyszłość, jeszcze bardziej pogrążając go w panicznej gonitwie myśli donikąd. Jeden wielki galimatias! Nie umiał skupić uwagi na niczym konkretnym, tracąc jednocześnie zdolność do oddania się przyjemnościom, za którymi tęsknił: aktywności fizycznej, czytaniu, pisaniu, oglądnięciu interesującego dokumentu, relaksacji… Czytaj dalej Odsłona 91 - Z boku - Część I

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s