Słoń symbolem szczęścia

Dzień w życiu Grzesia Polaka Odsłona 89 - Dzień w życiu Grzesia Polaka

Słoń symbolem szczęścia

Po powyższej – jakże bezowocnej – dyskusji poleciał do wydziału pracowniczego w szpitalu. Tam, za mostrualnym biurkiem, otoczona zdjęciami o tematyce rodzinnej, siedziała naczelna kadrowa o gabarytach dorodnej słonicy, aczkolwiek zdecydowanie mniej od słonicy dziarska. Przejawiała oznaki życia wyłącznie poprzez poruszanie wargami oraz okazjonalne mrugnięcie powiekami (inaczej rogówki by jej wyschły, chociaż ślepota nie wydawała się być kalectwem w jej profesji). Posiadała ponoć synka – ktoś ją jakoś zapłodnił, co należało zakwalifikować do cudów wręcz biblijnych. Czytaj dalej Odsłona 89 - Dzień w życiu Grzesia Polaka

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s