Pęczki

Życie na pęczkachStrona tytułowa magazynu Stowarzyszenia Polskiego w Kapsztadzie - Kapsztad.pl, marzec-kwiecień 2014, nr 25.Tekst opublikowany w magazynie Stowarzyszenia Polskiego w Kapsztadzie – Kapsztad.pl (wydanie marzec-kwiecień 2014, nr 25 (131).

Zaparzył kawusię, wyłożył ciasteczka na talerzyk, rozsiadł się wygodnie na obrotowym fotelu, odpalił laptopa. Potem czekał cierpliwie, aż system operacyjny dojdzie z sobą do ładu, czyli wystartuje. Czas potrzebny na zadziałanie komputera (od momentu wciśnięcia przycisku „On”, do chwili ujrzenia pulpitu na monitorze) uległ niepomiernemu wydłużeniu na przełomie ostatnich 15 lat: niegdyś operacja zabierała parę sekund, jednakże dzisiaj człowiek wpierw ogląda hypnotycznie oscylujące logo koncernu Windows przez 2 minuty, po czym skupia wzrok na migającej diodzie pracy twardego dysku, ponieważ kliknięcie na cokolwiek w trakcie skrzenia cholernego światełka nie przyniesie żadnego skutku (maszyna ładuje masę programów, z których 80% jest kompletnie zbędnych). Mija 5 minut tych tajemniczych zabiegów i agregat można w końcu użyć.

Czytaj dalej …

Nie ma wolnej chwili

Nie ma wolnej chwili, czyli sens istnieniaOd dawien dawna, rzesze mędrców, teologów, naukowców tudzież innych prześwietnych istot dumały nad odpowiedzią na pytanie kardynalne: jaki jest sens ludzkiego bytu?

Grzesio sam podjął prób wyjaśnienia zagadki, docierawszy donikąd pod względem czysto empirycznym (po co powstał Grzesio w postaci fizycznej, stanowiąc sensu stricto kłębek wściekle pulsującej energii?), filozoficznym (dlaczego Grzesio w ogóle istnieje, w jakiejkolwiek formie?), spirytualno-religijnym (kto i z zamiarem czego tchnął duszę w masę biologiczną Grzesia, kiedy on o to nie prosił?). Deliberacje przerastały pojemność neuronów biedaka, pozostawiając jedynie dezorientację, szum w główce, wybałuszone oczka, strach przed tajemniczymi mocami wyższymi.

Czytaj dalej …