Listy do Polski 12: „Rządowa akcja ,NAZAD’”

Listy do PolskiDrodzy Rodacy!

Oto wierszyk uzupełniający do mojego Listu Otwartego do Prezydenta RP.

Piszę go z nadzieją, że natchnie do wielkich zmian!

Władze RP w końcu zareagowały na fakt, że kraj ulega opustoszeniu z ludzi. Akcja „NAZAD” spowodowała powrót ziomków do Polski na skalę masową, przy akompaniamencie pisków zachwytu ze strony rodaków, którzy tkwili dotąd osamotnieni na ojcowiźnie.

Czytaj dalej …

Listy do Polski 10: „Polska najatrakcyjniejszym krajem na świecie!”

Listy do PolskiWitam Was ponownie, kochani!

Lecimy z obiecanym planem akcji!

Typowo, aby myśl ciałem się stała, trzeba wyodrębnić trzy węzłowe elementy:

  1. Co?
  2. Po co?
  3. Jak?

Dziecinada niczym skonsumowanie ciasteczka z kremem! Poniżej płody moich deliberacji.

Czytaj dalej …

Listy do Polski 8: „Emigranci to najwięksi patrioci”

Listy do PolskiMoi drodzy!

Jeżeli dotarliście do tego punktu korespondencji, umocniliście przekonanie o niebagatelnych blokadach, napotykanych przez powracających z zagranicy: zbyt wiele organizacyjnych łamigłówek; rodzinne koneksje; rozbestwienie wskutek lepszego wynagrodzenia; odstraszające regulacje polskie; zwykłe przyzwyczajenie.

„Ameryki nie odkryłeś, zuluski wieszczu!” – rzekniecie z przekąsem. „Toć wiadomo: apetyt rośnie wraz z jedzeniem!”

Zdaję sobie sprawę z niepraktyczności gołych refleksji. Zresztą, słyniemy z komentatorstwa, zwłaszcza sarkastycznego. Amerykanie gadają dużo, szybko, bez sensu; Anglicy krytykują z przekąsem, doznając narcystycznej satysfakcji; Niemcy jeno orzekają, klecąc dialogi pozbawione ikry. Z kolei cięty anons zioma stawia towarzystwo na baczność, budząc zdziwienie, często oburzenie, sporadycznie demolkę.

Czytaj dalej …

Listy do Polski 7: „Ostatni gwóźdź do reemigracyjnej trumienki”

Listy do PolskiWitam Was ponownie, rodacy!

Mam nadzieję, że troszeczkę przybliżyłem Wam obraz emigranta: zdeterminowanego osobnika, nie lękającego się wyzwań na obcym gruncie, pragnącego zrealizować osobiste marzenia. Nastawienie na zwycięstwo katalizuje solidność, wyrabia przychylną opinię gospodarzy, przyśpiesza integrację. W konsekwencji nasz wędrownik adaptuje kulturowo specyficzne zachowania, po czym systematycznie przywyka do nowej realności.

Interesujący łańcuch zdarzeń, bowiem energia sterująca tkwi w psychice („Nie ustanę w trudzie! Na pewno mi wyjdzie!”), natomiast elementy środowiskowe katalizują efekty. Po prostu, obywatele krajów historycznie progresywnych, poprzez wachlarz mechanizmów (socjalnych, politycznych, ekonomicznych, edukacyjnych, prawdopodobnie genetycznych), doceniają zuchwalstwo, dynamizm i nieugiętość. W tym miejscu obalmy pewne mity o ziomkach, którzy w sprzyjających okolicznościach umieją wykazać bardzo niepolskie cechy: sumienność, pracowitość, innowacyjność, elastyczność. Ba, nawet tolerację rasową, religijną lub seksualną!

Czytaj dalej …

Listy do Polski 5: „Nikt nie myśli o ucieczce z Polski (z początku)”

Listy do PolskiKochani Rodacy!

Dzisiaj napiszę Wam o kolejnej przeszkodzie reemigracyjnej, jaką stanowią czynniki środowiskowe.

Szeroka definicja, nasuwająca na myśl zespół udogodnień życia w innym kraju. Atmosfera porządku i wsparcia; dostępność pierwszorzędnych szkół czy służby zdrowia; drogi bez dziur; respekt do wykształconych; perspektywy dla ambitnych; uśmiechnięci obywatele na ulicach. Słowem: wszystko ładnie pachnie, zaprasza sympatycznością, pobudza do akcji, daje nadzieję, wydaje się bardziej kompatybilne z ludzką naturą.

Nic więc dziwnego, że rozpuszczeni jak dziadowskie bicze uchodźcy nie pałają marzeniami powrotu.

Czytaj dalej …