Listy do Polski 14: „Czy warto przelać krew za Polskę?”

Czy warto przelać krew za Polskę?

Ahoj ziomki kochane!

W ubiegłej korespondencji nadmieniłem refleksę, dotyczącą łączności duszy ze światem materialnym. Otóż gdy coś zostało stworzone na matrycy naszej idei, wówczas utożsamiamy się z niby głupim przedmiotem na poziomie podświadomości, bowiem stanowi on namacalną manifestację naszych myśli. Powiedzmy, wyprodukujemy fikuśny haczyk na ręcznik i natychmiast obdarzymy go sentymentem. „Krajowa robota, panie! Jaki solidny!” – wykrzykniemy, przytulając wieszaczek do piersi.

Czytaj dalej …

Listy do Polski 4: „Pieniądze to wszystko (czym jesteśmy)”

Listy do PolskiWitam Was ponownie!

Najsilniejszym atutem w zażartych polemikach na temat reemigracji jest, niewątpliwie, kasa – wysoki, bo aż drugi, punkt mojej listy czynników (poczytajcie poprzednią korespondencję), decydujących o decyzji powrotu do kraju. „Toż tutej zbijom pić raza wiencej! Po kiego mom se mencyc po nyc?!” – usłyszymy.

Trudno się handyczyć z osobnikiem, jasno eksplikującym ekonomiczne uwarunkowania. Warto jednak podumać wnikliwiej o powyższej (jakże generycznej) logice – toż musi ona brać gdzieś początek.

Na pewno przyznacie mi rację, kiedy powiem: „Przeliczając wysokość gaży na złotówki, wówczas – rzeczywiście – przeciętne zagraniczne stawki godzinowe przekraczają parokrotnie te oferowane w Polsce.”. Słowem, werwa motywacyjna zarobkowych tułaczy tkwi w kursie wymiany wybranych walut, ponieważ z uciułanym grosiwem należą do szaraków w zagrodzie mocodawcy, natomiast na terenie Szwajcarii byliby beznadziejnymi golasami.

Czytaj dalej …