Listy do Polski 20: „Masa krytyczna”

Kochani!

Nie znam Waszych predylekcji, ale ja podchodzę do oficjalnych wiadomości z pokaźną dozą sceptycyzmu. Traktuję chroniczne powątpiewanie za moją osobistą, rzadką cechę – symptom nieuleczalnego pesymizmu, odizolowującego mnie od reszty wyważonych w małej grupce tzw. spiskowców. Im więcej czytam, poznaję świat i medytuję, tym bardziej odnoszę wrażenie, że logiczna dedukcja stanowi niebezpieczeństwo bycia oznakowanym literą „K” – „Konspirator” – wypaloną na czole dla łatwej identyfikacji.

Czytaj dalej …

Parkingowi

ParkingowiW RPA, na nieodpłatnych miejscach postoju, wykiełkowała instyutucja pilnowaczy samochodów. Płatne parkingi, z tajemniczych powodów, noszą miano strzeżonych, pomimo ogromnych tablic z pouczeniami:

Administracja nie bierze odpowiedzialności za:

  1. kradzież całej fury;
  2. kradzież czegoś z fury;
  3. zdemolowanie fury;
  4. cokolwiek.

Poczucie bezpieczeństwa posiadacza pojazdu osobowego jest wprost proporcjonalne do ilości forsy wydanej za pozostawienie bryki na łasce losu. Ta surrealistyczna wiara („Jak zabulę, tedy nic się nie stanie!”) tworzy lukę na rynku motoryzacyjnym dla obrotnych, skłonnych czatować przy autach w punktach niestrzeżonych, czyli tam, gdzie nie panuje zorganizowany system ściągania kasy z kierowców porzucających dobytek.

Czytaj dalej …

Geny, geny… (Część II)

Geny, geny... Esencja marnej doli tkwi w helisie DNA!Wiedza jest potęgą – zwłaszcza ta nieudostępniona pospólstwu. Egipscy kapłani potrafili z perfekcją przewidzieć zaćmienia Słońca, co wykorzystywali bezwzględnie, ażeby targać ludzi za pysk. Kiedykolwiek zbuntowany naród przeklinał zacnych powierników boga, oni zwoływali wszystkich do kupy – akurat w dzień zaćmienia.

Spotkania władzy z obywatelami reklamowano pod płaszczykiem charytatywności elit – ich wielkej chęci zinternalizowania zagwozdek ludu. Póki co spryciarsko podżegali masy do większego gniewu. Przekonywali, co zwykle praktykują politycy, jakoby bieda, głód, choroby ewentualnie inne nieszczęścia prowokowane były czynnikami poza ich kontrolą – oni sami niewiniątka.

Czytaj dalej …