Wiadomości. Wydanie 1 (14 Luty 2015)

Wiadomości ze strony GrzesioPolak.comNadszedł czas na pierwsze wiadomości z witryny GrzesioPolak.com!

Poniżej krótkie podsumowanie dotychczasowej działalności.

  1. Pierwszy wpis (odsłonę) o Grzesiu opublikowałem 22 sierpnia 2012. Od tamtych dni, praktycznie wszystkie teksty przeszły żmudną edycję, która stanowiła dla mnie doświadczenie edukacyjne: po pierwsze, zajrzałem we wnętrze swej głowy; po drugie, analizując wczesną twórczość, odkryłem wiele niejasności frazeologicznych (początkowy entuzjazm uśmiercał tu i ówdzie sens przekazu); po trzecie, szlifowałem rzemiosło pisarskie.
  2. Po korektach, treść każdej historii została udostępniona w formacie PDF (zadanie prawie sfinalizowane) jako ekstra opcja dla czytelników, oferująca jednocześnie szerszą kompatybilność na przeróżnych czytnikach.
  3. Około półtora roku temu, znany polski rysownik Szczepan Sadurski, wyraził zgodę na ilustrowanie przygód Grzesia Polaka, dodając opowiadaniom werwy i humoru, zaś mi odwagi w kontynuacji pisania. Do obecnej chwili, 80 indywidualnych, komplementarnych rysunków Sadurskiego urozmaiciło filozoficzne dylematy bohatera. Kooperacja zaowocowała mianowaniem mnie Ambasadorem Partii Dobrego Humoru w RPA tudzież zorganiozowaniem Wystawy Rysunku Satyrycznego autorstwa Szczepana Sadurskiego w Kapsztadzie (z pomocą Stowarzyszenia Polskiego w Kapsztadzie i Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Pretorii).
  4. Od połowy roku 2013, magazyn polonijny „Kapsztad.pl” zaczął drukować wybrane grzesiowe klechdy (np. Gry, Tablica zarządzeń, 7, 10, 12, Jesteś to!, Kotek). Dodajmy, iż sponsorem dwumiesięcznika „Kapsztad.pl” jest nie byle kto, bowiem samo Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Warszawie.
  5. Tymczasem liczba osób, które polubiły stronę Grzesia Polaka na Facebooku, osiągnęła niesamowity pułap prawie 25 000! Wynik zaiste sensacyjny, nakazujący odpowiedzialność, uczący pokory…
  6. Cichaczem, zniknęły z witryny „Listy do Polski”, aczkolwiek tylko na momencik, ponieważ ciąg korespondencji Grzesia z Polską powróci już niebawem w troszeczkę innej formie.

W tegorocznych zamierzeniach:

  1. Kolejne publikacje w istniejących kategoriach (rozdziałach): Wtedy, Ojcostwo, Migawki, Folizofia, Inni, Krótko.
  2. Renesans „Listów do Polski”.
  3. Plany utajnione. Afiszowanie przyszłych kroków psuje niespodziankę, zatem poprzestaję na anonsie tajemniczych nowości. Bliżej daty urzeczywistnienia projektów, pojawią się bardziej konkretne wzmianki na Facebooku i Twitterze.

Zatem: do usłysz… Eee… Do następnej dawki dumań Grzesia!

Adam Ciesielski

Autor: GrzesioPolak.com / GrzesioPolak.pl

Inne wiadomości ze strony GrzesioPolak.com Inne wiadomości ze strony GrzesioPolak.com

Kanały

Zmień kanał na grzesiopolak.com!

Zmartwiony? Stargany problemami? Przygnębiony? Głowa do góry! Odnajdź sens egzystencji, motywację i radość życia w kanałach!

Natchnieniem do wierszyka były publikacje „1 i 2 kanał”.

Czytaj dalej …

2 kanał

Kanały telewizyjne i życiowePokazywano reklamy:

  • doskonałego mydła, zabijającego ponoć 10 razy więcej bakterii, niż każda inna marka na rynku (Grzesio bezzwłocznie zanotował nazwę – zakupi nazajutrz z tuzin kostek!);
  • niesamowitego banku, nie przywiązującego w ogóle znaczenia do pieniędzy (bo miał miły slogan: „Pieniądze to nie wszystko!”);
  • trzęsącego się pasa, zakładanego na różne części ciała, wprowadzającego tkanki w drżenie (co powodowało znaczne straty wagi w połączeniu z niemożliwym wręcz przyrostem masy mięśniowej – bez opuszczania komfortu fotela, oglądając telewizję z piwkiem w ręku); niestety, miano raptem parę tych świetnych urządzeń na cały kraj – doradzano pośpiech z decyzją zakupu;
  • rozpuszczalnych tabletek, wzmagających inteligencję i moc po zażyciu tylko raz dziennie (jako niezbity dowód pokazywali nawet pana, pijącego tę miksturę z rana, a potem wyprzedzającego biegiem pędzący pociąg!).

Czytaj dalej …

1 kanał

Kanały telewizyjne i życioweTelewizja stanowi szalenie ważną część życia każdego pana – tą wspaniałą wiadomość Grzesio przeczytał w książeczce o kobietach z Marsa i mężczyznach z Wenus (albo odwrotnie). Usłyszał tożsame przesłanie na spektaklu tetralnym, zrealizowanym specjalnie w celu obrony jaskiniowca.

Otóż faceci są myśliwymi, zaś babki zbieraczkami, co bardzo wyraźnie widać w sklepach. Grzesio zawsze pędzi z prędkością strzały do miejsca, gdzie tkwi produkt jego pożądania, a którego zakup zaplanował tygodnie – bądź miesiące – wcześniej. Teraz chce upolować dany przedmiot: ślizgiem zwinnego węża sunie pomiędzy półkami do punktu lokalizacji towaru; chyżo go nabywa; płaci; opuszcza bezszelestnie obszar łowiecki. Niewiasty prezentują zgoła inne zachowanie w obiektach handlowych, ponieważ udają się w takie strefy raczej na żniwa, bez specificznych koncepcji czy harmonogramu: idą kumulować. Egzystują wyłącznie 2 limity: godzina zamknięcia placówki plus pojemność konta bankowego.

Czytaj dalej …