Nie ma wolnej chwili

Nie ma wolnej chwili, czyli sens istnieniaOd dawien dawna, rzesze mędrców, teologów, naukowców tudzież innych prześwietnych istot dumały nad odpowiedzią na pytanie kardynalne: jaki jest sens ludzkiego bytu?

Grzesio sam podjął prób wyjaśnienia zagadki, docierawszy donikąd pod względem czysto empirycznym (po co powstał Grzesio w postaci fizycznej, stanowiąc sensu stricto kłębek wściekle pulsującej energii?), filozoficznym (dlaczego Grzesio w ogóle istnieje, w jakiejkolwiek formie?), spirytualno-religijnym (kto i z zamiarem czego tchnął duszę w masę biologiczną Grzesia, kiedy on o to nie prosił?). Deliberacje przerastały pojemność neuronów biedaka, pozostawiając jedynie dezorientację, szum w główce, wybałuszone oczka, strach przed tajemniczymi mocami wyższymi.

Czytaj dalej …