Listy do Polski 22: „Nic nie znaczące erraty”

Kochani!

Komiczne wieści dobiegają z USA, gdzie szwindel za szwindlem wychodzą na jaw, przeciekając monotonnie do wiadomości mas. Nie zadziwia jednak fakt, że szydła wyłażą z worów niby kolce jeża, ale reakcja zmumifikowanych obywateli.

Telewizorem nie dysponuję, prasy nie czytam, ponieważ walczę o zachowanie normalności. Wysiłki unikania mass mediów spełzają na niczym – streszczenia najnowszych wydarzeń przydybią człowieka w kawiarence, w pracy, na ulicy, w ubikacji. Albo ktoś wypapla podnieconym głosem, albo afisz wykrzyknie znienacka w twarz, albo ekrany, umieszczone strategicznie w miejscach komunalnych, wysyczą prosto w ucho dzisiejsze newsy. Nie sposób uciec: siłą, podstępnie nakarmią mnie urągającą inteligencji strawą. Ciekawe, w czym przemycają leki antyemetyczne, gdyż dziwnym trafem nie wymiotuję na każdym kroku słuchając idiotyzmów. Zabunkrowanie się w kąciku to marzenie ściętej głowy: koledzy wytropią, przycisną do ściany, zaplują nowinami, zaczną żebrać o opinię na temat bzdetów. Wyeksponują erudycję, polegającą na skopiowaniu słów szemranego prezentera TV, powszechnego źródła wiedzy niezgłębionej. Wymęczą niewinnego Grzesia jak psy dziada w ciasnej ulicy.

Czytaj dalej …

Kanały

Zmień kanał na grzesiopolak.com!

Zmartwiony? Stargany problemami? Przygnębiony? Głowa do góry! Odnajdź sens egzystencji, motywację i radość życia w kanałach!

Natchnieniem do wierszyka były publikacje „1 i 2 kanał”.

Czytaj dalej …

2 kanał

Kanały telewizyjne i życiowePokazywano reklamy:

  • doskonałego mydła, zabijającego ponoć 10 razy więcej bakterii, niż każda inna marka na rynku (Grzesio bezzwłocznie zanotował nazwę – zakupi nazajutrz z tuzin kostek!);
  • niesamowitego banku, nie przywiązującego w ogóle znaczenia do pieniędzy (bo miał miły slogan: „Pieniądze to nie wszystko!”);
  • trzęsącego się pasa, zakładanego na różne części ciała, wprowadzającego tkanki w drżenie (co powodowało znaczne straty wagi w połączeniu z niemożliwym wręcz przyrostem masy mięśniowej – bez opuszczania komfortu fotela, oglądając telewizję z piwkiem w ręku); niestety, miano raptem parę tych świetnych urządzeń na cały kraj – doradzano pośpiech z decyzją zakupu;
  • rozpuszczalnych tabletek, wzmagających inteligencję i moc po zażyciu tylko raz dziennie (jako niezbity dowód pokazywali nawet pana, pijącego tę miksturę z rana, a potem wyprzedzającego biegiem pędzący pociąg!).

Czytaj dalej …

1 kanał

Kanały telewizyjne i życioweTelewizja stanowi szalenie ważną część życia każdego pana – tą wspaniałą wiadomość Grzesio przeczytał w książeczce o kobietach z Marsa i mężczyznach z Wenus (albo odwrotnie). Usłyszał tożsame przesłanie na spektaklu tetralnym, zrealizowanym specjalnie w celu obrony jaskiniowca.

Otóż faceci są myśliwymi, zaś babki zbieraczkami, co bardzo wyraźnie widać w sklepach. Grzesio zawsze pędzi z prędkością strzały do miejsca, gdzie tkwi produkt jego pożądania, a którego zakup zaplanował tygodnie – bądź miesiące – wcześniej. Teraz chce upolować dany przedmiot: ślizgiem zwinnego węża sunie pomiędzy półkami do punktu lokalizacji towaru; chyżo go nabywa; płaci; opuszcza bezszelestnie obszar łowiecki. Niewiasty prezentują zgoła inne zachowanie w obiektach handlowych, ponieważ udają się w takie strefy raczej na żniwa, bez specificznych koncepcji czy harmonogramu: idą kumulować. Egzystują wyłącznie 2 limity: godzina zamknięcia placówki plus pojemność konta bankowego.

Czytaj dalej …