Listy do Polski 19: „Ta ta ta!”

Witam ponownie wszystkich Rodaków!

Poprzez literki mojego ostatniego listu przebija żar patriotycznych emocji – nie tylko na emigranta, ale i na obłudnika materiał z Grzesia żaden. „Entuzjastyczny pocieszyciel!” – wykrzykniecie, kręcąc z politowaniem główkami. „Z takim balastem cnoty nie idź nawet na podryw, bowiem byle kobitka odczyta w tonach moralnych dyrdymałów naiwność – uczciwość nie nakarmi, nie odzieje, nie ogrzeje w przytulnym domku, nie przewiezie z punkt do punktu, nie zapewni podstawowych rozpust. Podobnie nie zbajerujesz na ideologiczne bajędy rzesz rodaków, którzy oczekują konkretów, a nie wzdychania do orła białego na czerwonym tle.”.

Czytaj dalej …

Listy do Polski 9: „Czy interesuje nas istnienie Polski?”

Listy do PolskiRodacy!

Nadszedł czas akcji, bowiem byliśmy zadumani zbyt długo.

Odbijam echem zdanie większości ziomków, przytaczając trzy paradoksy, wołające o konkretne kroki zaradcze:

  1. Wewnętrzna dezintegracja

Polska, kraj w zasadzie zgrany etnicznie (prawie sto procent białych katolików, pytlujących jednym językiem), o ponad tysiącletniej tradycji, cierpi na brak jedności narodowej. Problem, nad którym ubolewają zwyki zjadacze chleba, dzielniejsi mężowie stanu, nieprzekupione kręgi akademicke, rodacy zamieszkali za granicą.

Czytaj dalej …