Zrozumieć to nie wszystko

Zrozumieć to nie wszystko Odsłona 71 - Zrozumieć to nie wszystko

Zrozumieć to nie wszystko

Grzesio musiał dachować samochodem, a potem złamać kostkę, aby iznąć istotę emaptii. Przed tymi stresującymi wypadkami był jednym z propagatorów zrozumienia. „Rozumiem cię” – fraza obiecująca sympatię, napawająca wyraziciela poczuciem spełnionego obowiązku („Ależ powiedziałem! W zasadzie wyznałem miłość!”), a adresata nadzieją („On wie! On czuje! Kochany!). Tymczasem anons „zrozumienia” jest komunikacyjnym cliché, oznaczającym (z reguły) co najwyżej zarejestrowanie werbalnego przekazu drugiej osoby.

Pomiędzy zrozumieniem a empatią istnieje różnica, akademicko wyjaśnialna. Pomiędzy teoretycznie sformułowaną empatią a rzeczywistym zsynchonizowaniem doznań zieje czarna dziura – brama, oddzielająca dwa wszechświaty: empatycznego zachowania (zadbania, pocieszenia, ckliwości itp.) i instynktownej harmonii (postrzegania duszą drugiego człowieka). Klucz do magicznych wrót trzyma identyczne doświadczenie życiowe. Czytaj dalej Odsłona 71 - Zrozumieć to nie wszystko

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s